Lista startowa tegorocznego Red Bull 111 Megawatt pęka w szwach od szybkich nazwisk z kraju i zza granicy. W tym gronie znajdują się najwięksi fachowcy od ekstremalnego enduro na czele z Tadkiem Błażusiakiem, Jonnym Walkerem czy Grahamem Jarvisem. Wśród uczestników nie zabrakło także debiutantów, którzy dziś – w sobotę – spotkali się w pierwszym etapie zawodów. Trasa kwalifikacyjna składała się z dwóch odcinków: szybkiego motocross i technicznego enduro-cross. Każdy z nich zawodnicy pokonali dwukrotnie – ci z najlepszymi czasami wystartują w niedzielnym wyścigu finałowym.

Pierwszego dnia Red Bull 111 Megawatt, uczestnicy pokonywali piaszczystą, crossową trasę, a także specjalnie zbudowaną sekcję enduro-cross z przeszkodami w postaci głazów, belek drewna, opon, wielkich szpul elektrycznych. Startujący zafundowali publiczności widowiskowe przejazdy, bezlitośnie ujawniajce poziom ich umiejętności.

„Nigdzie na świecie nie ma wyścigu rozgrywanego w tak kosmicznym krajobrazie. Kopalnia, machiny górnicze, taśmociągi z węglem i cała ta otoczka – to jest nieprawdopodobne! Do tego poziom sportowy. Walczy tu zawsze czołówka światowego hard enduro i wiem, że wszyscy są zachwyceni klimatem, trasą i ludźmi“. – powiedział Tadeusz Błażusiak tuż przed zawodami, firmowanymi jego słynnym numerem startowym „111“.

Do Kleszczowa, ponownie, obok setek polskich zawodników na różnym poziomie, zjechała też międzynarodowa śmietanka hard enduro z 18 krajów. Oni również podkreślali spektakularną lokalizacje polskich zawodów:

„Ten, kto tu nie był ten, nie uwierzy. To ogromny, intrygujący teren, ma niesamowity klimat“ – mówił Brytyjczyk, Jonny Walker.

Walker z pewnością jeszcze większa sympatią darzy Kopalnię Węgla Brunatnego Bełchatów po tym, jak rok temu wygrał 2. edycję, a dziś triumfował w kwalifikacjach. Błażusiak skończył dzisiejszy etap z 4. lokatą.

Do niedzielnego finału awansowała połowa z 1000 chętnych. 500 zawodników równocześnie wystartuje o 13:11. Trasa wyścigu finałowego składa się z pętli, która ma ponad 20 km długości, uczestnicy będą ją pokonywać trzykrotnie. W zależności od warunków pogodowych, zwycięzca wyścigu pojawi się na mecie po ok. 2,5 godziny. Limit na ukończenie wyścigu to 4 godziny.

Obok gospodarza – Tadeusza Błażusiaka, faworytami są oczywiście Anglicy: Jonny Walker i Graham Jarvis, Hiszpanie – Alfredo Gomez i Mario Roman, Wade Young z RPA, czy młody Niemiec Manuel Lettenbichler. Także Polacy: Łukasz Kurowski, który doskonale pokazał się w ubiegłym roku czy debiutujący w Red Bull 111 Megawatt Adam Tomiczek.

3. edycję Red Bull 111 Megawatt uświetni też pokaz akrobacji lotniczej Łukasza Czepieli, jedynego Polaka, startującego w Mistrzostwach Świata Red Bull Air Race. Dodatkowych atrakcji dla publiczności dostarczą również riderzy freestyle motocross – grupa FMX 4 Ever.

Sport

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!